Podejrzany Jan Sz. zmarł w szpitalu
lut 12th, 2009 | Dodano w: KrajJan Sz., podejrzany o podwójne zabójstwo, który w niedzielę podczas policyjnej obławy strzelił sobie w głowę, zmarł w poznańskim szpitalu. W rozmowie potwierdził to Andrzej Borowiak, rzecznik poznańskiej policji.
Policja podejrzewa, że to on tydzień wcześniej z zemsty zastrzelił swoją 28-letnią szwagierkę i Jana S., jej 32-letniego partnera. Miała to być zemsta za to, że kobieta zeznawała przeciw niemu w sądzie. Po jej zeznaniach Sz. został w grudniu skazany na trzy lata więzienia za groźby karalne, porwanie i gwałt żony.
Skazany za gwałt Jan S. był na wolności, bo sąd postanowił, że trafi do więzienia, dopiero gdy wyrok się uprawomocni.
W niedzielę policjanci otoczyli gospodarstwo w Nowym Szczepankowie. Krzyczeli: “Stój! Policja!”, zaczęli zbliżać się do przybudówki przy chlewie, gdzie miał ukrywać się podejrzany. W tym momencie usłyszeli strzał. Znaleźli Jana Sz. leżącego na ziemi. Trafił do szpitala w Poznaniu. Jego stan lekarze określali jako ciężki i nie dawali wielkich szans na przeżycie mężczyzny. Od niedzieli utrzymywany był w stanie śpiączki farmakologicznej.