Gruzini blokują pomoc z Polski
wrz 6th, 2008 | Dodano w: ŚwiatDrugi dzień na lotnisku w Tbilisi leży transport z humanitarną pomocą wysłaną z Polski. Nie trafia do potrzebujących, bo zablokowali go celnicy. Po zniesieniu stanu wojennego wszystkie przesyłki z pomocą humanitarną podlegają opodatkowaniu. Ale podatku nikt nie zapłacił, więc Gruzini nie chcą wpuścić transportu z pomocą dla… Gruzinów.
Celnicy liczą chyba na to, że polska strona zapłaci za chęć pomocy gruzińskim ofiarom wojny. Potrzebujący raczej nie mają pieniędzy, by uregulować podatek za transport. Przecież wszystko stracili.
Mimo starań polskich dyplomatów, organizacjom humanitarnym nie udało się wywieźć z lotniska darów, które dotarły z Warszawy – pisze gazeta.pl, powołując się na Informacyjną Agencję Radiową. Przedstawicieli organizacji humanitarnych nie kryją oburzenia. W transporcie jest żywność, głównie konserwy, ryż, makaron i odżywki dla dzieci.
Z lotniska nie można też wywieźć lekarstw i koców. Dyrektor Caritas Gruzja, ksiądz Witold Szulczyński, mówi, że transport z pomocą humanitarną pozostaje na lotnisku mimo tego, że prezydent Gruzji wydał rozporządzenie umożliwiające wywiezienie darów. Ksiądz nie wie, kiedy pomoc zostanie wydana i będzie ją można rozdać potrzebującym.