Obama wygrał, świat się cieszy
lis 5th, 2008 | Dodano w: ŚwiatZe zwycięstwa wyborczego czarnoskórego amerykańskiego Demokraty cieszono się w środę na całym świecie i na placach, i w salonach. Wybór Baracka Obamy ożywił nadzieje na bardziej zrównoważone i mniej konfrontacyjne podejście Ameryki do świata.
W japońskim miasteczku portowym Obama na wiadomość o wygranej imiennika miejscowości ludzie radowali się, tańcząc. W brazylijskim Rio przebywający tam Amerykanie zwycięstwo Obamy świętowali razem z Brazylijczykami na plaży.
W krajach, w których nie do pomyślenia jest wybór na przywódcę przedstawiciela mniejszości, wyrażano zdumienie, ale i zadowolenie, że w Stanach Zjednoczonych udało się przezwyciężyć rasowe uprzedzenia i wybrać Afroamerykanina, w dodatku noszącego na drugie imię Hussein, na prezydenta.
W odległych zakątkach globu wielu obserwatorów amerykańskich wyborów prezydenckich wtórowało hasłu Obamy o zmianie świata i wyrażało nadzieje na to, że jego zwycięstwo oznacza ważny punkt zwrotny.
“Naprawdę sądzę, że [Obama] zmieni świat” – powiedziała 34-letnia Akihiko Mukohama, piosenkarka zespołu, który przyjechał na występy do japońskiej Obamy w koszulkach z napisem “I love Obama” (Kocham Obamę).
Emocjonalny stosunek świata do wyników amerykańskich wyborów pokazuje – jak pisze agencja AP – międzynarodowy charakter, jaki ma amerykańska prezydentura. Na Waszyngton patrzy się jako na miejsce, w którym zapadają decyzje w globalnych kwestiach wojny i pokoju, pomyślności lub kryzysu.